5 powodów dlaczego nie chudnę

Dlaczego Nie Chudnę ? – 5 Głównych Przyczyn

Odchudzasz się, ale idzie jak po grudzie. Raz chudniesz, a zaraz przybierasz na wadze, a na końcu waga stoi w miejscu. Co jest? Niby podstawy odchudzania są proste ale nie zawsze każdy sobie z tym radzi i na samym końcu porzuca ustalone cele i zdaje się na los. Zapoznaj się z 5 zasadami, które wyprowadzą Cię na prawidłową ścieżkę skutecznego odchudzania.

Za Mało Jesz

Jak się odchudzać? Na to pytanie ludzie często odpowiadają „mniej żreć” i poniekąd jest w tym trochę prawdy, ale tylko trochę. Co to znaczy mniej żreć, dla osoby która już mało je to hasło raczej nie będzie miało zastosowania. Kiedy więc możemy uznać, że jemy za dużo i należy mniej żreć? Np. wtedy kiedy nasze ubrania, które były dobre jeszcze sezon temu, zrobiły się mocno za małe. Albo wtedy kiedy wiesz, że objadasz się pod korek każdego dnia. Wtedy faktycznie , jeśli ograniczysz spożywanie nadmiarowe kalorie Twoja waga powinna spadać.

Teraz wróćmy do naszego tematu, jak to możliwe że można za mało jeść żeby rozpoczął się proces odchudzania. Ano MOŻNA! Podczas kiedy Ty jesz np. 1100 kcal dziennie, Twoje ciało wysuwa działa obronne i mówi, o nie, nie kolego nie dam Ci zginąć. Podczas tego procesu Twoje ciało nie da Ci schudnąć! Oczywiście możesz się zagłodzić, wtedy i organizm się podda i „padnie”.

Jedno co musisz zapamiętać, że nie możesz stresować swojego ciała zbyt małą ilością kalorii bo zacznie się bronić. A wtedy Ty będziesz czuł się beznadziejnie (bo co można dostarczyć w 1100 kcal), nie będziesz miał na nic siły itp. Dlaczego? Dlatego, że wprowadzisz organizm w stan alarmowy i jego zadaniem będzie nie dopuścić do utraty masy ciała. Jak z tego wybrnąć? Zjadaj odpowiednią ilość kalorii dla swojej wagi, zastosuj deficyt kaloryczny na poziomie 150 – 300 kcal. Oczywiście wszystko to zbilansuj, żeby miało to ręce i nogi czyli np. zastosuj 20 – 30 % białka, 15 – 25 % tłuszczów, a resztę nich stanowią węglowodany. Działaj.

Podjadasz Między Posiłkami

Nie jestem głodny ale coś bym wrzucił na ząb. Znasz to ? Tak ,właśnie to jest podjadanie nawet wtedy gdy tego nie potrzebujemy. Ale to tylko jabłko, batonik, ciasteczko, sok itp.

Podjadanie to częsty problem, szczególnie podczas odchudzania. Z jednej strony trzymasz się swojego jadłospisu, a z drugiej wrzucasz nadmiarowe kalorie. Jeszcze jedno PODJADANIE to nie PRZEKĄSKA? Niektórzy mylą te pojęcia i są zdziwieni.

Przypomnij sobie ostatnie 3 dni – co jadłeś bo miałeś w planie, a co było poza planem bo naszła Cię ochota. Nadmiarowe kalorie skutecznie zablokują proces odchudzania. Ale jeśli już tak się stanie, że przestaniesz chudnąć, to przestań podjadać?

Przyjrzyj się dokładnie co pijesz w ciągu dnia, a może często sięgasz po jakiś słodzony sok (mała buteleczka).

Nie Wysypiasz Się

Zdarza się, że problem z odchudzaniem masz przez brak dostatecznie dużo snu. Nasze ciało „naprawia” się podczas snu. Jeśli notorycznie nie dosypiasz, ciało na pewno Ci odpowie na to w krótkim czasie w postaci zmęczenia, spadku motywacji, zwiększonego hormonu stresu i zatrzymaniem całego procesu odchudzania, a w najlepszym wypadku zaburzenia w procesie odchudzania.

Należy sobie uświadomić, że odchudzanie to pewna układanka i należy ją odpowiednio ułożyć. Sen jest równie ważny jak odżywianie oraz trening. Oczywiście nie jest powiedziane, że np. bez treningu nie schudniesz, albo jak się nie będziesz wysypiał to Twoja waga nie ruszy. Nam chodzi o to aby wytworzyć najbardziej sprzyjające środowisko, które będzie sprzyjało procesowi odchudzania.

Umówmy się, że doba ma 24h (bo ma?. Przeznacz na sen np.8 godzin , na kolejne 16 godzin rozplanuj sobie swój jadłospis, a także wkomponuj w to aktywność fizyczną, w określonych dniach i godzinach. Daj tej maszynie zwaną odchudzaniem się rozpędzić i wkręć ją na obroty. A żeby tak się stało zadbaj o te 3 wyżej wymienione czynniki, żeby żaden z nich nie był zaniedbany.

Pamiętaj, że podczas snu tyjesz, chudniesz, rosną mięśnie i wiele innych procesów zachodzi. Także, bądź wypoczęty!

Za Dużo Jesz

Za dużo jesz kalorii i Twoja waga nie spada, a nawet rośnie. Trzeba pamiętać o tym, że teraz w sklepach jest mnóstwo produktów przetworzonych z różnymi dodatkami. Niemal w każdym produkcie znajdziesz cukier, nawet w takich w których byś się nie spodziewał. Istnieją również przekąski, które ogólnie są zdrowe, ale łatwo je „przedawkować” np. orzechy, które są bogate w tłuszcze i ich kaloryczność waży.

A może jesteś miłośnikiem owoców? To dobrze!  Tylko są owoce, które możesz jeść praktycznie w każdych ilościach np. borówki, jagody, arbuz itp. Ale są również takie na które powinieneś zwrócić większą uwagę np. winogrona, dojrzałe banany albo suszone owoce. Takie przekąski są zdradliwe ponieważ łatwo nimi przekroczyć naszą pulę kalorii na cały dzień. Później możemy się dziwić dlaczego nasza waga nie spada pomimo, że jadłospis główny mamy pod kontrolą.

Lubisz masło orzechowe? No kto nie lubi? To kolejny produkt od którego trudno się oderwać, ale przypominam, że to zmielone orzechy! A te mają dużo tłuszczu, którym możemy nieźle nabić kalorie.

Podsumowując, jeśli masz zbilansowaną dietę, a mimo to nie chudniesz, zwróć uwagę szczególnie na swoje przekąski, w nich często jest pies pogrzebany. Wydaje nam się , że to tylko owoc taki czy taki, albo to tylko batonik itd. W każdym razie jest bardzo prawdopodobne, że przekraczasz swoje zapotrzebowanie kaloryczne lub bujasz się w okolicach swojego zera kalorycznego.

Zdradzę Ci pewien trik, jeśli jednak nie możesz obejść się bez niektórych smakołyków, a Twoja dieta jest poprawna, możesz zwiększyć aktywność fizyczną. Wtedy masz szansę wpaść w deficyt kaloryczny właśnie poprzez zwiększenie ilości sesji areobowych w ciągu tygodnia.

Za Mało Się Ruszasz

Nie siedź, rusz się! Jednym z głównych powodów, które hamują Twoje odchudzanie jest brak lub niewystarczająca ilość aktywności fizycznej. Może myślisz, że ruszasz się dużo, ale może to być rutynowy ruch, który wykonujesz każdego dnia. Taki rodzaj ruchu już został zapamiętany przez Twoje ciało i praktycznie na niego nie reaguje. Tzn. fajne, że masz jakiś rodzaj wysiłku, ale czas najwyższy zaskoczyć swój organizm.

Czy wiesz, że już 3-4 sesje spaceru po 30 – 50 min w tygodniu mogą spowodować regularna utratę wagi? Zaplanuj sobie jakiś rodzaj nowej aktywności fizycznej, takiej którą będziesz wykonywał z przyjemnością, a nie z obowiązku.

Jeśli już nie jesteś nowicjuszem, dobrym rozwiązaniem będzie zastosowanie interwałów np. w bieganiu. Świetne rozwiązanie, które zaoszczędza czas bo wykonujesz je znacznie szybciej niż klasyczne aeroby. Udowodniono, że dobre interwały potrafią spalać tkankę tłuszczową nawet do 24h po takim wysiłku.

Wyobraź sobie, że ręcznie rozpędzasz karuzelę . Na początku musisz włożyć dużo siły (to Twój interwał), a później rozkręcona karuzela kręci się sama. Oczywiście do pewnego momentu, ale nasz organizm działa na innych zasadach?

Wyskocz na stadion, dróżkę do biegania i zastosuj np. 10-15 min biegu przy czym 30 sek. Biegniesz na wysokich obrotach, a 30 sek. truchtasz. 3 – 4 sesje w tygodniu i będziesz „zrobiony”.

Nie ma na co czekać, rusz się już teraz.

Podsumowanie

Wyżej wymienione przyczyny są tymi podstawowymi przez które Twoja waga może stać w miejscu. Kiedy je wyeliminujesz masz 99% pewność, że odblokujesz proces odchudzania.

Podobne wpisy