jem mało, dlaczego nie chudnę

Jem Mało i Nie Chudnę –  Sprawdź Jak To Naprawić

Odchudzanie na pierwszy rzut oka jest proste. Wystarczy mniej jeść i waga sama spada. Gdyby to zawsze tak działało to każdy kto chce schudnąć nie miałby z tym problemów. Rzeczywistość nie jest aż tak kolorowa i często ludzie mają duży problem z pozbyciem się z nadmiarowymi kilogramami.

Nasz organizm to cwana bestia i szybko adaptuje się do nowych warunków w których się znajduje (w naszym wypadku warunki podczas odchudzania). Każdy z nas powinien dostarczać odpowiednią ilość kalorii aby funkcjonować na co dzień. W zależności od stylu życia dla każdego wydatek energetyczny będzie inny. Niektórzy preferują raczej siedzący lub leżący tryb życia, inni znowu są bardzo aktywni fizycznie.

Załóżmy, że jesteś osobą mało aktywną i masz np. w pracy większość czasu spędzasz za biurkiem siedząc. Twój wydatek energetyczny aby utrzymać wagę będzie dużo mniejszy niż u osoby, która uprawia jakieś sporty, a jego praca jest np. fizyczna.

Idziemy dalej, taki tryb życia (siedzący) w dużej mierze mocno spowalnia Twój metabolizm ponieważ organizm dostosowuje się do Twojego trybu życia. W takim wypadku jeśli postanowisz się odchudzać i tak po prostu zaczniesz się ruszać, Twoja waga najprawdopodobniej zacznie spadać. Sam wprowadzony ruch do Twojego trybu życia spowoduje utratę kilku kilogramów i trochę pobudzi Twój metabolizm do pracy.

Jednak to nie będzie trwało długo (pamiętasz adaptacja organizmu do panujących warunków). Twoja waga w pewnym momencie się zatrzyma. W takich sytuacjach ludzie często zaczynają mniej jeść niż jedli. To jest dobre posunięcie ale tylko w pewnych warunkach. Np. w takich kiedy wiesz ile spożywasz kalorii na co dzień i wiesz jak je prawidłowo ucinać.

W innym wypadku nadziejesz się na nasz temat tego wpisu, zaczniesz jeść mniej a waga ani drgnie. Co jest, przecież ja prawie nic nie jem? Znasz to ? Może nie znasz, ale na pewno słyszałeś od ludzi, którzy Cię otaczają.

Dlaczego tak się dzieje?

Dlatego, że nasz organizm zaczyna się bronić kiedy zabieramy mu „paliwo”? Przeanalizujmy pewną wymyśloną sytuację. Załóżmy, że czytasz na internecie nie do końca sprawdzone informacje, a to jakaś wojna gdzieś wybuchła, a to jest problem zaopatrzeniem w całym kraju, trąbią, że nie będzie prądu, wszelkie informacje, których nie możesz zweryfikować, ale w jakiś sposób działają na Ciebie.

Wprowadzają Cię w stan lęku, niepewności, a nawet strachu przed nieznanym. W takiej panice możesz zacząć gromadzić duże ilości jedzenia w piwnicy, wychodzisz z domu tylko wtedy kiedy to jest konieczne. Jednym słowem przechodzisz w stan awaryjny, zagrożenia bo nie wiesz co Cię czeka.

Wyobraź sobie, że nasze ciało też potrafi popadać w panikę, czuć niebezpieczeństwo, stresować się. W każdym z tych przypadków organizm zawsze próbuje dążyć do równowagi, ale nie zawsze jest w stanie to zrobić.

Już wiesz do czego zmierzam? Otóż do tego, że jeśli ograniczysz drastycznie paliwo, które dostarczasz do swojego organizmu, Twoje ciało wpadnie w panikę i zacznie chronić się, gromadzić wszystkie treści które dostarczysz w ciągu dnia. Zacznie zatrzymywać wodę. Dlaczego tak robi? Bo nie wie co go czeka jutro i pojutrze. Jest w stanie zagrożenia i próbuje się przed tym obronić. Ty wiesz co kiedy zjesz lub wypijesz, ale Twój żołądek tego fizycznie nie dostaje.

Dlatego tak ważne jest podchodzić z głową do odchudzania. Zaskocz organizm tak aby nie wpadł w panikę.

Co masz zrobić?

Przede wszystkim dostarczaj odpowiednie produkty w odpowiednich ilościach. Kiedy organizm zauważy, że wszelkie paliwo (białka, węglowodany, tłuszcze, woda) zostają dostarczone w odpowiednich ilościach o regularnych porach, wtedy nie ma problemu z tym, aby pozbywać się nadmiaru kilogramów z Twojego ciała. Dlaczego? Ponieważ wie, że dostarczysz mu pokarm o danej porze.

Musisz zrozumieć, żeby skutecznie osiągać wagę jaką chcemy, należy odżywiać się w odpowiednich proporcjach. Jeśli Twoje zapotrzebowanie kaloryczne wynosi dzisiaj 2000 kcal to nie ucinaj nagle 1000 kcal z myślą, że szybko schudniesz. W takim wypadku, waga szybko spadnie i szybko się zatrzyma, a Ty będziesz całe dnie głodny i podrażniony.

Zastosuj deficyt kaloryczny na poziomie 150 – 300 kcal i zobacz co się dzieje, wykorzystaj tą kalorykę do końca ile się da. Dorzuć wysiłek fizyczny kilka razy w tygodniu. Nie bądź jak jeździec bez głowy?

Twoim głównym zadaniem jest jeść jak najwięcej przy zastosowaniu deficytu kalorycznego. Pozwoli Ci to utrzymać apetyt w ryzach i będziesz miał większą ochotę na kontynuowanie procesu odchudzania. Dodatkowo Twoje ciało nie zazna uczucia strachu i paniki tak jak w wypadku drastycznego ucięcia kalorii w dół.

Takim sposobem niejako zmuszasz swoje ciało do pozbywania się zbędnych kilogramów, w należyty sposób.

„Pamiętaj, żeby chudnąć musisz jeść odpowiednio dużo, nie głodź się”

Podobne wpisy